Ugotowanie kilku porcji naraz ma sens tylko wtedy, gdy trzeciego dnia danie nadal nadaje się do jedzenia. Decyduje o tym kilka nawyków, które nic nie kosztują.
Ostudź, zanim zamkniesz
Gorące danie wstawione do lodówki w zamkniętym pojemniku skrapla parę w środku i podnosi temperaturę wokół siebie. Odstaw je najpierw na blat — do temperatury pokojowej, ale nie na godziny. Rozłożenie porcji na kilka mniejszych pojemników przyspiesza stygnięcie bardziej niż cokolwiek innego.
Ile realnie stoi w lodówce
Praktyczna zasada dla ugotowanych dań to trzy, maksymalnie cztery dni w lodówce. Krócej, jeśli w składzie jest ryba, owoce morza albo surowe jajko. Jeśli masz wątpliwość, czy danie jeszcze jest dobre — nie testuj tego na sobie. Zapach i wygląd nie zawsze ostrzegają odpowiednio wcześnie.
Ustaw lodówkę tak, żeby faktycznie chłodziła: górna półka jest najcieplejsza, dolna nad szufladami najzimniejsza. Gotowe dania trzymaj na dole, nie w drzwiach.
Opisuj pojemniki
Brzmi przesadnie, dopóki nie stoisz przed lodówką z trzema identycznymi pudełkami i nie wiesz, które jest z poniedziałku. Kawałek taśmy malarskiej i data. Jeden ruch, koniec zgadywania.
Co zamrozić, a czego nie
Dobrze znoszą zamrożenie: gulasze, chili, sosy mięsne, zupy, klopsy, mięso mielone, zapiekanki bez świeżych warzyw, naleśniki przełożone papierem.
Źle znoszą: ziemniaki gotowane, makaron ugotowany osobno, sosy na śmietanie, sałaty i warzywa o wysokiej zawartości wody, dania panierowane.
Mroź w porcjach, które realnie zjesz za jednym razem. Rozmrożonego dania nie zamraża się ponownie.
Rozmrażanie
Najbezpieczniej w lodówce, przez noc. Zostawianie jedzenia na blacie na kilka godzin to najgorszy z możliwych sposobów. Jeśli spieszysz się rano, przenieś pudełko z zamrażalnika do lodówki poprzedniego wieczoru — to jedna sekunda pracy, która załatwia sprawę.
Pojemniki, które faktycznie działają
Szkło jest cięższe, ale nie chłonie zapachów, nie barwi się od pomidorów i można je odgrzewać bez przekładania. Plastik jest lżejszy i tańszy — jeśli go używasz, sprawdź, czy nadaje się do mikrofali. Najważniejsze i tak jest szczelne zamknięcie: pojemnik, który przecieka w plecaku, dyskwalifikuje się sam.
Jak układać, żeby nie zapomnieć
Najstarsze z przodu, najnowsze z tyłu. Ta jedna zasada eliminuje większość wyrzucanego jedzenia — bo problemem rzadko jest to, że danie się zepsuło, a częściej to, że zniknęło z pola widzenia.
Najczęstsze pytania
- Czy każde danie przechowuje się tak samo?
- Nie. Trwałość zależy od składników, sposobu przygotowania i temperatury przechowywania.
